[KURIER] Postmikronacje, czyli dzisiaj liczy się ranking

Wieści ze świata kultury i sportu.

[KURIER] Postmikronacje, czyli dzisiaj liczy się ranking

Postprzez Edward II » 27 lis 2015, 18:13

Konsekwencją procesu, który zapoczątkowany został wraz z upadkiem monarchofaszyzmu, jest stopniowe zastępowanie procesów politycznych w wirtualnych społecznościach postpolityką - przekonuje Robert J. Czekański na łamach „Kuriera".

    Taka mikronacja lite jest lekko strawna, lepiej odpowiada pokoleniom wychowanym na NK, FB, Candy Crush Saga, Ogame czy Farmville. Taka postmikronacja jest przez to pokolenie tworzona i siłą rzeczy nie będzie inna. Tu nie ma miejsca na wielkie idee i starcia monarchofaszystów z bazylianami, KONia, przepad, Wielkie Trójki, spory o wyspy, czy emocje związane z polityką Scholandii, Dreamlandu, Sarmacji czy Wandystanu, i tak dalej. To nie jest zwyczajnie potrzebne. Liczy się ranking. Trzydziestolatkom, którzy kilka lat temu budowali i nadawali kształt mikronacjom, się zwyczajnie nie chce.- czytamy w artykule.

Prezentowany tekst zawiera kilka dyskusyjnych tez i jako taki stanowi wymarzony punkt wyjścia do nowej polemiki. Czy faktycznie istnieje związek między decentralizacją mikronacji a jej bezideowością? Czy izolacjonizm ma charakter globalny? Czy we współczesnych polskich państwach internetowych nie ma już miejsca na dawne emocje? I czy rzeczywiście monarchofaszyzm upadł?

Kto podejmie rękawicę? Tymczasem - zapraszam do lektury.

    (-) Jacques de Brolle
Avatar użytkownika
Edward II
 
Posty: 1777
Dołączył(a): 7 sie 2010, 21:59
Lokalizacja: Domena Królewska - Ekorre
Numer GG: 8606140
Herb:

Re: [KURIER] Postmikronacje, czyli dzisiaj liczy się ranking

Postprzez Daniel von Witt » 27 lis 2015, 23:33

Jacques de Brolle napisał(a):Prezentowany tekst zawiera kilka dyskusyjnych tez i jako taki stanowi wymarzony punkt wyjścia do nowej polemiki.

Jest tego dość sporo. W tym momencie, jedynie pokrótce powiem, że szkoda, że nie padają przykłady konkretnych postmikronacji, dzięki czemu łatwiej byłoby skonfrontować tezy z rzeczywistością, bo tak na "sucho" nie wydaje mi się by można było uogólniać je i wysuwać jednoznaczny wniosek o rysowanym nam trendzie.
Robert Janusz von Thorn-Czekański napisał(a):(...) dzisiejsze mikronacje są cieniem tego co znamy z przeszłości (...)

Bardzo często są własnym cieniem, jak Dreamland, Scholandia, Austro-Węgry. Bardzo często również to, co jest znane z przeszłości nie interesuje tych, którzy tworzą młode państwa, bo i po co mieliby szukać w odmętach internetu historii starych mikronacji - trwonienie zapału ich, przedstawicieli "pokolenia portali społecznościowych i gier" wydaje się chyba każdemu nierozsądne - nie przybywają do Mikroświata po to, by studiować dzieje starych nacji, tylko by tworzyć własne na takich samych zasadach jak ci, co zakładali te stare. Na dodatek skoro stare mikronacje nie dbają o własne dziedzictwo narodowe. Czyli o edukację, której brak ma deprecjonować rangę danego państwa wirtualnego z mikronacji na postmikronację.
Robert Janusz von Thorn-Czekański napisał(a):(...) monarchofaszyzm może w danym kraju przyjmować różne odcienie i być mniej, lub bardziej, natężony, tak łączy go ogólnie jedna cecha – niepodzielnie rządzący władca – suweren – (król, książę), od którego pochodzą zaszczyty, władza (...), zasady”[2]. Konsekwencją procesu, który zapoczątkowany został wraz z upadkiem monarchofaszyzmu, jest stopniowe zastępowanie procesów politycznych w wirtualnych społecznościach postpolityką.

Doprawdy? Oznaczałoby to przecież, że Królestwo Dreamlandu czeka prawdziwy renesans monarchofaszyzmu związany z obaleniem większości struktur państwa demokratycznego i przejęciem pełni władzy przez Króla, ale to według obaw niektórych osób to dopiero wtedy nastąpi u nas czas postpolityki.
Robert Janusz von Thorn-Czekański napisał(a):Mikronacja zdecentralizowana musi być bezideowa, a brak idei to brak emocji.

Brak wyjaśnienia tych korelacji.
Robert Janusz von Thorn-Czekański napisał(a):Mikronacje stając się postmikronacjami są znacznie mniej atrakcyjnymi substytutami kolorowych gier dostępnych „od kliknięcia” w Facebooku.

Fakt. Żadna mikronacja, żadna postmikronacja nie może konkurować o użytkownika portalu społecznościowego czy gry. Nie ta liga jeśli chodzi o technologie i zabawki IT, jednak pytanie: czy o takiego użytkownika (post)mikronacjom chodzi?

(-) Daniel markiz von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
minister
 
Posty: 11852
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078


Powrót do Kultura i sport

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość