Historyczne uwarunkowania spowodowały, że swoje piętno na strukturze władz miejskich odcisnęła dawna administracja dworska. Dziś dreamopolitańczycy, którzy na każdym kroku starają się podkreślać swoje przywiązanie do stołecznych tradycji, zwłaszcza od czasu, gdy pojawiły się projekty przeniesienia także konstytucyjnej stolicy Królestwa do Ekorre, zachowują nadal dawne nazwy urzędów, odwołujące się wprost właśnie do administracji dworskiej, a nie miejskiej. Jest w tym zakresie tylko jeden wyjątek, za to ustawowy.

Otóż ustawa federalna z dnia 14 listopada 2005 roku o stolicy Królestwa i Domenie Królewskiej, nadal obowiązująca, wskazując tylko na jednego – za to najważniejszego – urzędnika miejskiego, określa go typowo miejskim mianem burmistrza. No prawie… Zgodnie z art. 3 ustawy, organem Dreamopolis jest Lord Burmistrz, powoływany i odwoływany przez Króla. Lord Burmistrz odpowiada za należyte funkcjonowanie Dreamopolis. Ustala w formie ordonansów prawo miejscowe w kwestiach nieuregulowanych prawem federalnym, zaś w sprawach indywidualnych wydaje decyzje. Ów „Lord” w nazwie urzędu zresztą również podkreśla związek z Dworem Królewskim, ponieważ tradycyjne wielcy urzędnicy dreamlandzkiego Dworu Królewskiego noszą właśnie tytuły lordów.

Lord Burmistrz to oczywiście nie jedyny urzędnik miejski. Dreamopolitańczycy, rozkochani wręcz w możliwie skomplikowanej tytulaturze i rozpasanej biurokracji, co w ich mniemaniu podnosi dodatkowo ich administrację miejską na wyżyny stołeczności, nigdy nie wybaczyliby Lordowi Burmistrzowi zarzucenia odwiecznych urzędów. Stąd też w miarę upływu czasu, dawni urzędnicy częstokroć jeszcze dworskiej proweniencji, uzyskiwali w mieście stopniowo kolejne, nowe obowiązki, w miarę rozwoju cywilizacyjnego.

I tak do najważniejszych urzędników miejskich, podległych bezpośrednio Lordowi Burmistrzowi należą, w kolejności wedle zwyczajowego ceremonialnego pierwszeństwa:

Podkomorzy. Pierwotny urząd dworski zajmował się ogólnym – po marszałku – kierownictwem dworu, ze szczególną uwagą poświęconą sprawom ogólnego dobrobytu członków dworu. Dziś Departament Podkomorski odpowiada za kwestie związane z ogólną polityką demograficzną miasta i problemami związanymi z zatrudnieniem. W konsekwencji do głównych sfer działalności Podkomorzego należy planowanie przestrzenne w Dreamopolis. Jednocześnie, jako pamiątka po prowadzeniu szkoły nadwornej dla dzieci dworzan, Podkomorzy czuwa nad jakością miejskiej edukacji. Jakby tego było mało, Podkomorzemu w XIX wieku dorzucono jeszcze odpowiedzialność za prąd i wodociągi miejskie. Przecież edukacja ma – jak i prąd – oświecić dreamopolitańczyków, a wodociągi mają wszak poprawić ogólny ich dobrobyt…


Podskarbi. Mówiąc krótko, odpowiada za finanse. Również i tutaj jest to proste przeniesienie tradycji jeszcze nadwornych, kiedy to podskarbi był zastępcą królewskiego Lorda Skarbnika. Dziś Podskarbi czuwa przede wszystkim nad stanem Kufrów Miejskich, tj. dreamopolitańskiego odpowiednika Skarbu Królestwa. Zresztą w Ratuszu nadal w sali Rady przechowuje się jeszcze dwa pokaźnych rozwmiarów XV-wieczne kufry, w których gromadzono złoto i kosztowności należące do miasta. W każdym z nich znajduje się złoty dream. Miejska tradycja głosi, że miasto straci swój stołeczny charakter, gdy Podskarbi nie dopilnuje, by w każdym z kufrów znajdował się złoty pieniądz. Nie wiadomo, czy podczas zamieszek w okresie buntu Podskarbi nie zaniechał codziennego rytuału ich sprawdzenia, bo Król przeniósł dwór z Dreamopolis do Ekorre…


Koniuszy. Relikt niezwykle ważnego urzędu dworskiego, odpowiadającego za królewskie stajnie, co miało bardzo praktyczny wydźwięk i sprowadzało się w istocie do odpowiedzialności za transport Króla i jego dworu. Dzisiejsze zadania stojące przed Koniuszym są kto wie czy nie większe. To w jego gestii leży utrzymanie w należytym porządku nie tylko służbowego samochodu Lorda Burmistrza oraz jego ceremonialnej karocy, ale przede wszystkim wszystkich dróg w obrębie miasta, a także zapewnienie wydolności transportowej całego systemu miejskich dróg, ścieżek, deptaków, itp. Coraz częściej mówi się o konieczności utworzenia komunikacji publicznej w mieście; w takiej sytuacji jak należy się spodziewać, obowiązki Koniuszego zwiększą się jeszcze bardziej. Natomiast chyba tylko gospodarowaniem stajniami i ich „odpadami” da się uzasadnić to, że w mozaice dreamopolitańskiej administracji, to właśnie koniuszemu przypadło w udziale czuwanie nad śmieciarzami i wysypiskami śmieci, pardon – gospodarką odpadami…


Łowczy. Pierwotnie nadworny urząd odpowiadający za utrzymanie królewskiej służby myśliwskiej, psów myśliwskich i zwierzyny. Dziś wyewoluował do urzędu zajmującego się – wraz z podległym mu, wcale pokaźnym departamentem – utrzymaniem miejskiej zieleni, rozrywką miejską i… organizacją oraz nadzorem nad obrotem żywnością w mieście, w tym słynnymi polami Podzamcza. Ten wydawałoby się zaskakujący podział, jest historycznie uzasadniony. W okresie średniowiecza, a i długo, długo później, polowania były nie tylko królewską rozrywką. Były też ważnym, jeżeli nie najważniejszym, źródłem mięsa na potrzeby dworu. Stopniowo Łowczy przejął również odpowiedzialność za Podzamcze, owo dreamopolitańskie kuriozum w postaci pól uprawnych i gospodarstw hodowlanych niemalże w centrum miasta, będących przez długi czas głównym źródłem żywności dla całego miasta, czującego się niezbyt pewnie w solardyjskim otoczeniu, z którym ciągle pozostawało w sporze co do zakresu swoich swobód.


Wojski. Urzędnik ten początkowo odpowiadał za bezpieczeństwo w czasie wojny, gdy wszyscy zdolni do służby wojskowej wyjechali z Królem jako pospolite ruszenie. Dziś Wojski czuwa nad stałymi służbami: policją miejską, pogotowiem i strażą pożarną. Dorzucono do tego całość służb medycznych, chyba dlatego, by się Wojski zbytnio nie nudził.


Wskazani urzędnicy, razem z Lordem Burmistrzem, tworzą tzw. Magistrat, tj. miejską administrację. Choć spotykają się na zebraniach zwyczajowo raz w tygodniu, nie tworzą jednak żadnej sformalizowanej Rady Miejskiej, czy też zarządu miasta. W świetle prawa konsekwentnie za wszystko odpowiada Lord Burmistrz. Układ taki dreamopolitańczykom najwyraźniej odpowiada. Brak jest bowiem jakichkolwiek sygnałów, by mieszczanie domagali się zmiany tych zasad. Tak więc zapis o mozliwości nadania miastu statutu i utworzenia jego mocą dodatkowych organów samorządu miejskiego, pozostaje przepisem jeżeli nie martwym, to w każdym razie głęboko uśpionym.

Królestwo Dreamlandu
Forum Królestwa Dreamlandu
Parlament Królestwa Dreamlandu
Rząd Jego Królewskiej Mości
Korona Królestwa Dreamlandu
Królewskie Miasto Ekorre
Kancelaria Królewska
Wymiar Sprawiedliwości