Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Tu kręcimy interesy, prowadzimy biznesy i dyskutujemy o ekonomii.

Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 10:08

Obrazek
W związku z wkroczeniem w ostatni miesiąc kadencji Premiera Rządu Królewskiego, na podstawie art. 2 Rozporządzenia Federalnego Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 marca 2017 roku ws. wyznaczenia terminu składania sprawozdań z realizacji przychodów, rozchodów, dochodów i wydatków Skarbu Królestwa i organów pierwszego rzędu

przypomina się o konieczności złożenia sprawozdań z przychodów, rozchodów, dochodów i wydatków:

(1) przez Dwór Królewski za okres od 21 lipca 2016 do dnia złożenia sprawozdania;
(2) przez Parlament Królewski za okres od 10 grudnia 2016 do dnia złożenia sprawozdania;
(3) przez Rząd Królewski za okres od 13 grudnia 2016 do dnia złożenia sprawozdania;
(4) przez Sąd Królestwa za okres od 21 lipca 2016 do dnia złożenia sprawozdania;
(5) przez Skarb Królestwa za okres od 22 grudnia 2016 do dnia złożenia sprawozdania.

Czas na składanie sprawozdań: 1-30 kwietnia 2017.
Miejsce składania sprawozdań: Parlament Królewski.


Sprawozdania złożone w terminie ostatnim (grudzień 2016): Parlamentu, Rządu, Skarbu Królestwa.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w razie konieczności udziela informacji o sposobie kwalifikowania środków publicznych do pozycji przychodów, rozchodów, dochodów i wydatków.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez الوـس » 8 kwi 2017, 10:52

Szanowny Panie Ministrze,

dzisiaj spotkam się z JKW, wicekrólem Scholandii. Poruszę temat generowania sprawozdań finansowych w oparciu o dane dostępne z bazy danych CBD. Ufam, że będziemy mogli liczyć na pańską życzliwą pomoc w zakresie właściwego kwalifikowania konkretnych kwot przy tworzeniu tego rozwiązania. Myślę, że takie rozwiązanie sprawdzi się nie tylko w odniesieniu do Parlamentu Królewskiego, ale również innych instytucji.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta
فقهاء‎‎
Avatar użytkownika
الوـس
 
Posty: 2858
Dołączył(a): 1 sty 2017, 22:00
Lokalizacja: Tauzen
Herb:

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 11:10

Szanowny Panie Marszałku,

każda forma automatyzacji pozyskiwania i obróbki danych to cenne udogodnienie. Warto byście Panowie o tym koniecznie porozmawiali.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 11:49

Król ma się kłaść przed sobą? :P
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 11:52

Adamus Flis napisał(a):Król ma się kłaść przed sobą? :P

Zapytaj Króla czy gimnastykuje się przed lustrem, ale ten wątek nie jest o tym.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 12:05

A będzie wotum nieufności, jak nie złożą na czas? :D
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 12:14

Pomylił Pan ustrój. Niezłożenie sprawozdania budżetowego nie pociąga za sobą żadnych skutków tego rodzaju. Ma ono bowiem charakter wyłącznie informacyjny oraz wypełniający zasadę jawności finansów publicznych. W zależności od ukazywanych informacji mogą być natomiast wyciągane ewentualne konsekwencje polityczne tylko wobec ministrów. Wobec Premiera nie można uchwalić wotum nieufności (może to zrobić jedynie Naród w powszechnym głosowaniu). No i dochodzą również inne możliwości pociągania kogoś do odpowiedzialności, ale one wynikają raczej z treści sprawozdań, a nie z tego, czy są one składane czy nie.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 12:35

Jako, cytuję Szanownego Pana, wulgarny pomyleniec muszę się mylić, Panie von Witt.

Wobec Premiera nie można uchwalić wotum nieufności (może to zrobić jedynie Naród w powszechnym głosowaniu).


Zatem można czy nie można, Panie von Witt? :P

W zależności od ukazywanych informacji mogą być natomiast wyciągane ewentualne konsekwencje polityczne tylko wobec ministrów.


Dlaczego tylko wobec ministrów i to tylko polityczne? Nieboszczyk Edward kopnął w kalendarz i czy to też jest konsekwencja polityczna?
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 12:46

Adamus Flis napisał(a):Jako, cytuję Szanownego Pana, wulgarny pomyleniec muszę się mylić, Panie von Witt.
Wobec Premiera nie można uchwalić wotum nieufności (może to zrobić jedynie Naród w powszechnym głosowaniu).

Zatem można czy nie można, Panie von Witt? :P

Wobec Premiera nie można uchwalić wotum nieufności - art. 10 ust. 8 Karty Konstytucyjnej. Ten sam artykuł w ust. poprzedzającym mówi, kto uchwala wotum nieufności i jest to w Dreamlandzie, uwaga, uwaga, Parlament Królewski, który może to zrobić na wniosek lorda lub Króla, ale tylko wobec ministra. Premiera można odwołać tylko w głosowaniu powszechnym, o czym mówi art. 2 ust. 2 Dekretu Królewskiego o Rządzie Królewskim. Bierze się to z tego, że Premier jest powoływany na urząd przez Naród w wyborach, więc tylko Naród w głosowaniu może go odwołać przed upływem kadencji.
Adamus Flis napisał(a):Dlaczego tylko wobec ministrów i to tylko polityczne?

Pominąłem Marszałka Parlamentu, fakt. Jeśli sprawozdanie budżetowe złożą: Król, Premier i Prezes Sądu Królestwa to konsekwencji politycznych nie może wobec nich wyciągnąć Parlament, ponieważ nie ma on takich kompetencji. Co innego, gdy sprawozdanie złoży minister ds. wewnętrznych (za Skarb Królestwa) i Marszałek Parlamentu - te osoby mogą być przez Parlament Królewski odwołane.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 12:57

Wobec Premiera nie można uchwalić wotum nieufności - art. 10 ust. 8 Karty Konstytucyjnej. Ten sam artykuł w ust. poprzedzającym mówi, kto uchwala wotum nieufności i jest to w Dreamlandzie, uwaga, uwaga, Parlament Królewski, który może to zrobić na wniosek lorda lub Króla, ale tylko wobec ministra. Premiera można odwołać tylko w głosowaniu powszechnym, o czym mówi art. 2 ust. 2 Dekretu Królewskiego o Rządzie Królewskim. Bierze się to z tego, że Premier jest powoływany na urząd przez Naród w wyborach, więc tylko Naród w głosowaniu może go odwołać przed upływem kadencji.


Czyli projekt Kościńskiego i jego pomocników ustalony podczas zebrań dotyczących kształtu mikronacji jest wyznawany w całości. :)

Jeśli sprawozdanie budżetowe złożą: Król, Premier i Prezes Sądu Królestwa to konsekwencji politycznych nie może wobec nich wyciągnąć Parlament, ponieważ nie ma on takich kompetencji.


Król ma swój skarbiec, który sobie usypuje z podatków poddanych i premier z ministrami i sędziami mu podległymi ma swój skarbiec, który sobie usypuje z danin publicznych??

Jak wygląda struktura budżetu tak zwanego Dreamlandu? :)
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Torkan Ingawaar » 8 kwi 2017, 12:58

W ogóle, jakiś ekonomista wyjaśni mi, czym się różnią dochody od przychodów oraz rozchody od wydatków?
(–) Torkan Ingawaar (ᑐᕐᑳᓐ ᐃᖓᕚᕐ)Obrazek
Avatar użytkownika
Torkan Ingawaar
deputowany
 
Posty: 1115
Dołączył(a): 1 gru 2014, 19:01
Lokalizacja: Sangajokk

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 13:07

Adamus Flis napisał(a):Czyli projekt Kościńskiego i jego pomocników ustalony podczas zebrań dotyczących kształtu mikronacji jest wyznawany w całości.

Nie znam projektu Kościńskiego, bo ten człowiek mnie nie interesuje aż tak jak Pana, natomiast nie wiem co miałoby być złego w tym, że skoro suweren powołuje to suweren też odwołuje Premiera. I nikt więcej.
Adamus Flis napisał(a):Król ma swój skarbiec, który sobie usypuje z podatków poddanych i premier z ministrami i sędziami mu podległymi ma swój skarbiec, który sobie usypuje z danin publicznych??

Każdy z tych rodzajów władzy ma swój skarbiec autonomicznie mogąc finansować i pobierać kasę od innych podmiotów od siebie zależnych. Sąd Królestwa i Parlament Królewski nie mają obecnie żadnych podmiotów od siebie zależnych. Dwór Królewski ma ich około 10, a Rząd ok. 15 (mówię z głowy - to jest w innym rozporządzeniu).
Adamus Flis napisał(a):Jak wygląda struktura budżetu tak zwanego Dreamlandu? :)

Struktura pod jakim względem?
Torkan Ingawaar napisał(a):W ogóle, jakiś ekonomista wyjaśni mi, czym się różnią dochody od przychodów oraz rozchody od wydatków?

W finansach publicznych dochody to środki, których nie trzeba oddawać, a przychody to środki, które trzeba oddawać. Wydatki to środki, które finansują zadania publiczne, a rozchody to środki, które się oddaje lub pożycza.

Dochody: podatki i opłaty.
Przychody: zaciągane i spłacane nam pożyczki.
Wydatki: bezzwrotne świadczenia i zakupy.
Rozchody: udzielane pożyczki i spłacane przez nas pożyczki.

Dochody - wydatki = wynik budżetu (nadwyżka lub deficyt)
Jeśli nadwyżka - można udzielić pożyczki (jest kasa na rozchody)
Jeśli deficyt - trzeba pożyczyć (pojawiają się przychody)

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 13:08

Ekonomista ze mnie żaden wg nomenklatury ministerialnej, ale na mój gust to, co Ci przychodzi, to musisz rozchodzić, a to co dochodzi, dać na tacę. :D :D

Zasada jest jedna - "pamiętaj przychodzie żyć z rozchodem w zgodzie", a reszta to marksistowsko-komuszy bełkot, aby takie wynalazki von wittowsko podobne się lepiej poczuły. :D
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 13:16

Adamus Flis napisał(a):Ekonomista ze mnie żaden wg nomenklatury ministerialnej, ale na mój gust to, co Ci przychodzi, to musisz rozchodzić, a to co dochodzi, dać na tacę. :D :D

Niekoniecznie. Jeśli państwo pożycza na procent to ma przychód i musi mieć dochód, aby pokryć rozchody, które będą złożone z pożyczonego kapitału i z odsetek (czyli dodatkowych pieniędzy), więc w państwie "co Ci przychodzi to musisz rozchodzić razem z dochodami", ponieważ pożyczanie to wydawanie przyszłych dochodów, więc ograniczanie możliwości wydawania w przyszłości.
Adamus Flis napisał(a):Zasada jest jedna - "pamiętaj przychodzie żyć z rozchodem w zgodzie", a reszta to marksistowsko-komuszy bełkot, aby takie wynalazki von wittowsko podobne się lepiej poczuły. :D

W finansach publicznych tak się nie da, gdyż przychód zawsze będzie mniejszy od rozchodu. Taki jest niestety kredyt - trzeba do niego zawsze dołożyć swoje dochody.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 13:29

Nie znam projektu Kościńskiego, bo ten człowiek mnie nie interesuje aż tak jak Pana, natomiast nie wiem co miałoby być złego w tym, że skoro suweren powołuje to suweren też odwołuje Premiera. I nikt więcej.


Mam poważne wątpliwości, czy Pana ten typ nie pociąga w jego zapiskach politycznych. :)

Każdy z tych rodzajów władzy ma swój skarbiec autonomicznie mogąc finansować i pobierać kasę od innych podmiotów od siebie zależnych.


Czyli chce mi Waćpan powiedzieć, iż każda instytucja wraz z prywatnymi podmiotami w prawie ujętymi mają konta bankowe tj. swoje skarbce?

Struktura pod jakim względem?


Co Pan rozumie mówiąc BUDŻET? Proszę podać wszystkie składowe albo rozrysować, skoro Pan tak lubi rysować. :)

W finansach publicznych dochody to środki, których nie trzeba oddawać, a przychody to środki, które trzeba oddawać. Wydatki to środki, które finansują zadania publiczne, a rozchody to środki, które się oddaje lub pożycza.


Nic nie trzeba oddawać, tylko się zabiera, bo się nie ma, więc nie propaguj tych bzdur, von Wicie, i tu!

W finansach publicznych tak się nie da, gdyż przychód zawsze będzie mniejszy od rozchodu. Taki jest niestety kredyt - trzeba do niego zawsze dołożyć swoje dochody.


A w moim świecie coś takiego nie istnieje, Szanowny Panie, i to, że Szanowny Pan w tym siedzisz i jesteś w tym specjalistą, to również wiem, więc przestań mi pieprzyć, że się nie da, bo tylko Wasza klasa bezmózga jest zdolna żyć ponad stan bądź poniżej stanu, więc tylko dlatego dla Was się nie da!

Niekoniecznie. Jeśli państwo pożycza na procent to ma przychód i musi mieć dochód, aby pokryć rozchody, które będą złożone z pożyczonego kapitału i z odsetek (czyli dodatkowych pieniędzy), więc w państwie "co Ci przychodzi to musisz rozchodzić razem z dochodami", ponieważ pożyczanie to wydawanie przyszłych dochodów, więc ograniczanie możliwości wydawania w przyszłości.


W moim świecie, jak ktoś pożycza i nie oddaje, tylko chce pożyczać jeszcze więcej, to się takiego kogoś zabija, a Pan mi mówi o jakiś odsetkach? Jak Państwo pożycza to ma przychód??? Przychód wynikający z uczciwej pracy i wziętego kredytu w banku jest określany tą samą terminologią i Pan się jeszcze powołuje na statystyki i jest w stanie sporządzać na ich podstawie swoje opinie??
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez الوـس » 8 kwi 2017, 13:31

Daniel von Witt napisał(a):W finansach publicznych dochody to środki, których nie trzeba oddawać, a przychody to środki, które trzeba oddawać. Wydatki to środki, które finansują zadania publiczne, a rozchody to środki, które się oddaje lub pożycza.


Czyli, jeżeli dobrze rozumuję, to zakład budżetowy ma głównie dochody, a czasami także przychody, zaś jednostka budżetowa, z wyjątkami, ma tylko przychody? Czy to nie należy tak tego wiązać?

Spróbuję przykładu. Załóżmy, że prowadzę szkołę publiczną, jest to Szkoła Podstawowa im. Zanika Wyklętego w Głąba Zaklętego w Tauzenie. To co mi książę Skytji sypnie to są moje przychody. Wydatki to jest to co pójdzie na pensje i na to, żeby światło się świeciło. A jak tak dobrze gospodarzę, że zostanie, to są rozchody, bo oddaję księciu do budżetu?

Zaś z kolei, jeżeli prowadzę Szambo im. w/w Zanika Wyklętego w Głąba Zaklętego w Tauzenie, to jak skasuję za odbiór szamba to mam dochody, jak książę Skytji sypnie na nowe szambowozy to są przychody, a jak z szambowozów coś zostanie, to oddaję i są to rozchody, zaś reszta to są wydatki?
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta
فقهاء‎‎
Avatar użytkownika
الوـس
 
Posty: 2858
Dołączył(a): 1 sty 2017, 22:00
Lokalizacja: Tauzen
Herb:

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 13:57

Adamus Flis napisał(a):Mam poważne wątpliwości, czy Pana ten typ nie pociąga w jego zapiskach politycznych.

Nic znam jego zapisków, bo mnie to nie interesuje. To dziwny człowiek, dlatego częściowo podzielam Pańską niechęć do niego.
Adamus Flis napisał(a):Czyli chce mi Waćpan powiedzieć, iż każda instytucja wraz z prywatnymi podmiotami w prawie ujętymi mają konta bankowe tj. swoje skarbce?

Każdy podmiot może mieć rachunek bankowy. W przypadku osób fizycznych liczba rachunków zawsze odpowiada liczbie tych osób. W przypadku osób prawnych powinno być tak samo, choć zdarza się, że nie mają swoich rachunków. Do tego są jeszcze jednostki niemające osobowości prawnej, które mogą mieć rachunki (np. Fundusz Startowy nie ma osobnego rachunku, choć mógłby mieć, chociaż nie jest osobą prawną).
Adamus Flis napisał(a):Co Pan rozumie mówiąc BUDŻET? Proszę podać wszystkie składowe albo rozrysować, skoro Pan tak lubi rysować.

Budżet to plan finansowy. W Królestwie Dreamlandu nie sporządza się planów finansowych, gdyż w planowaniu byliśmy zawsze słabi, a później wychodziło, że wydatki nie są zrealizowane zgodnie z planem itd. Szkoda było czasu na planowanie finansowe, dlatego w Królestwie realizuje się "środowe" etapy procedury budżetowania, czyli gospodaruje się finansami publicznymi bez spisanego planu oraz rozlicza się z tego, co zostało zagospodarowane. Kontrola odbywa się w ten sposób, że publikuje się sprawozdania i każdy może sprawdzić, na co te władze wydały pieniądze.

Natomiast ja pytałem o jaką strukturę budżetu Panu chodzi, gdyż budżet może być podzielony w różny sposób, np. rodzajowo, funkcjonalnie, podmiotowo itd. Np. wynagrodzenia urzędników to rodzaj wydatków, który występuje w różnych podmiotach, np. w MSWiA jak i Parlamencie Królewskim. Więc o jaką strukturę Pan pyta?
Adamus Flis napisał(a):Nic nie trzeba oddawać, tylko się zabiera, bo się nie ma, więc nie propaguj tych bzdur, von Wicie, i tu!

Państwo zabiera ludziom, bo nie ma i to są dochody.
Państwo pożycza od banków, bo nie ma i to są przychody.
W Dreamlandzie taka sytuacja nie miała jednak jeszcze miejsca (na szczęście).

Dziwne jest to, że banki nie dają sobie zabrać :) Wszystkim innym można zabrać, jak się nie ma, ale nie bankom.
Adamus Flis napisał(a):A w moim świecie coś takiego nie istnieje, Szanowny Panie, i to, że Szanowny Pan w tym siedzisz i jesteś w tym specjalistą, to również wiem, więc przestań mi pieprzyć, że się nie da, bo tylko Wasza klasa bezmózga jest zdolna żyć ponad stan bądź poniżej stanu, więc tylko dlatego dla Was się nie da!

Zapewniam Pana, że nie żyję ponad stan. Na swoim rachunku bankowym mam oszczędności, które pozwalają mi co miesiąc zasilać dreamami liczne inicjatywy, których się podejmuję i które wiążą się z wydatkami.
Adamus Flis napisał(a):W moim świecie, jak ktoś pożycza i nie oddaje, tylko chce pożyczać jeszcze więcej, to się takiego kogoś zabija, a Pan mi mówi o jakiś odsetkach? Jak Państwo pożycza to ma przychód??? Przychód wynikający z uczciwej pracy i wziętego kredytu w banku jest określany tą samą terminologią i Pan się jeszcze powołuje na statystyki i jest w stanie sporządzać na ich podstawie swoje opinie??

Jeśli ktoś chce pożyczyć to w Pańskim świecie takich ludzi się zabija? :) Dziwne, nie słyszałem jeszcze o przypadku, w którym klient banku, który miałby niespłacany dług poszedł po nowy i nawet jeśliby mu odmówiono to jeszcze na dodatek by go zastrzelono (dajmy na to) za to, że chciał pożyczyć. Nie słyszałem o tym. Nie słyszałem również o tym, że banki zabijają polityków przychodzących do nich po pożyczki, bo budżet się nie domyka. Długi rosną, nikt ich nie spłaca, a oni wciąż przychodzą. Jeszcze żaden polityk tak nie zginął. Nie słyszałem o tym.
Alus napisał(a):Czyli, jeżeli dobrze rozumuję, to zakład budżetowy ma głównie dochody, a czasami także przychody, zaś jednostka budżetowa, z wyjątkami, ma tylko przychody? Czy to nie należy tak tego wiązać?

Spróbuję przykładu. Załóżmy, że prowadzę szkołę publiczną, jest to Szkoła Podstawowa im. Zanika Wyklętego w Głąba Zaklętego w Tauzenie. To co mi książę Skytji sypnie to są moje przychody. Wydatki to jest to co pójdzie na pensje i na to, żeby światło się świeciło. A jak tak dobrze gospodarzę, że zostanie, to są rozchody, bo oddaję księciu do budżetu?

Zaś z kolei, jeżeli prowadzę Szambo im. w/w Zanika Wyklętego w Głąba Zaklętego w Tauzenie, to jak skasuję za odbiór szamba to mam dochody, jak książę Skytji sypnie na nowe szambowozy to są przychody, a jak z szambowozów coś zostanie, to oddaję i są to rozchody, zaś reszta to są wydatki?

Jest w Dreamlandzie ustawa o finansach publicznych - federalna, dotycząca federalnych instytucji. Określa dochody i wydatki. Przychody i rozchody nie są zdefiniowane, ale osobno jest w niej mowa o kredytach i pożyczkach. Na poziomie regionalnym i lokalnym, jak na Skytji, możesz sobie używać dowolnych nazw, gdyż nie jest to uregulowane.

(-) Daniel ax. von Witt
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez الوـس » 8 kwi 2017, 14:02

Daniel von Witt napisał(a):
Alus napisał(a):Czyli, jeżeli dobrze rozumuję, to zakład budżetowy ma głównie dochody, a czasami także przychody, zaś jednostka budżetowa, z wyjątkami, ma tylko przychody? Czy to nie należy tak tego wiązać?

Spróbuję przykładu. Załóżmy, że prowadzę szkołę publiczną, jest to Szkoła Podstawowa im. Zanika Wyklętego w Głąba Zaklętego w Tauzenie. To co mi książę Skytji sypnie to są moje przychody. Wydatki to jest to co pójdzie na pensje i na to, żeby światło się świeciło. A jak tak dobrze gospodarzę, że zostanie, to są rozchody, bo oddaję księciu do budżetu?

Zaś z kolei, jeżeli prowadzę Szambo im. w/w Zanika Wyklętego w Głąba Zaklętego w Tauzenie, to jak skasuję za odbiór szamba to mam dochody, jak książę Skytji sypnie na nowe szambowozy to są przychody, a jak z szambowozów coś zostanie, to oddaję i są to rozchody, zaś reszta to są wydatki?

Jest w Dreamlandzie ustawa o finansach publicznych - federalna, dotycząca federalnych instytucji. Określa dochody i wydatki. Przychody i rozchody nie są zdefiniowane, ale osobno jest w niej mowa o kredytach i pożyczkach. Na poziomie regionalnym i lokalnym, jak na Skytji, możesz sobie używać dowolnych nazw, gdyż nie jest to uregulowane.


Ja się raczej odnosiłem do polskiej ustawy o finansach publicznych, bo to z nią miałem jakąś styczność.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta
فقهاء‎‎
Avatar użytkownika
الوـس
 
Posty: 2858
Dołączył(a): 1 sty 2017, 22:00
Lokalizacja: Tauzen
Herb:

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 14:09

Cytowanie Wyszyńskiego nie, ale cytowanie polskiej ustawy o finansach publicznych tak. Dziwne :)

(-) Daniel ax. von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez الوـس » 8 kwi 2017, 14:27

O ile nie wymyśliłeś koła od początku, to pewnie te ustawy się w dużym zakresie pokrywają. Notabene warto odróżnić cycat od przywołania.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta
فقهاء‎‎
Avatar użytkownika
الوـس
 
Posty: 2858
Dołączył(a): 1 sty 2017, 22:00
Lokalizacja: Tauzen
Herb:

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 14:36

Nic znam jego zapisków, bo mnie to nie interesuje. To dziwny człowiek, dlatego częściowo podzielam Pańską niechęć do niego.


Ważne, że Pan je wyznaje. :)

Każdy podmiot może mieć rachunek bankowy. W przypadku osób fizycznych liczba rachunków zawsze odpowiada liczbie tych osób. W przypadku osób prawnych powinno być tak samo, choć zdarza się, że nie mają swoich rachunków. Do tego są jeszcze jednostki niemające osobowości prawnej, które mogą mieć rachunki (np. Fundusz Startowy nie ma osobnego rachunku, choć mógłby mieć, chociaż nie jest osobą prawną).


I Pan z czymś takim do ludzi wychodzisz?

Natomiast ja pytałem o jaką strukturę budżetu Panu chodzi, gdyż budżet może być podzielony w różny sposób, np. rodzajowo, funkcjonalnie, podmiotowo itd. Np. wynagrodzenia urzędników to rodzaj wydatków, który występuje w różnych podmiotach, np. w MSWiA jak i Parlamencie Królewskim. Więc o jaką strukturę Pan pyta?


O biologiczną strukturę finansową budżetu podmikronacji o nazwie Dreamland. Nie obchodzą mnie Wasze podziały, Panie von Witt. Krótko, zwięźle i na temat masz się Pan wypowiadać w moim kierunku. Przypominam Ci, że nie gadasz z Czekańskim, tylko ze mną. :)

Dziwne jest to, że banki nie dają sobie zabrać :) Wszystkim innym można zabrać, jak się nie ma, ale nie bankom.


Oczywiście, że dadzą sobie zabrać. To jest kwestia czasu, a Pan im w tym pomoże, bo widzę, że Pan ma odpowiednią wiedzę. :)

Zapewniam Pana, że nie żyję ponad stan. Na swoim rachunku bankowym mam oszczędności, które pozwalają mi co miesiąc zasilać dreamami liczne inicjatywy, których się podejmuję i które wiążą się z wydatkami.


Panie, z dodrukowanej kasy to każdy debil potrafi żyć ponad stan, a Pan za takiego uchodzisz w moich oczach. Jak Pan zdobyłeś te pieniądze, które ładujesz Pan w różne inicjatywy, co? Pochwal się przedsiębiorco od siedmiu boleści!

Jeśli ktoś chce pożyczyć to w Pańskim świecie takich ludzi się zabija? :) Dziwne, nie słyszałem jeszcze o przypadku, w którym klient banku, który miałby niespłacany dług poszedł po nowy i nawet jeśliby mu odmówiono to jeszcze na dodatek by go zastrzelono (dajmy na to) za to, że chciał pożyczyć. Nie słyszałem o tym. Nie słyszałem również o tym, że banki zabijają polityków przychodzących do nich po pożyczki, bo budżet się nie domyka. Długi rosną, nikt ich nie spłaca, a oni wciąż przychodzą. Jeszcze żaden polityk tak nie zginął. Nie słyszałem o tym.


A ja tak powiedziałem, że tych, którzy pożyczają, to się zabija? Powiedziałem, że tych, którzy pożyczają i nie oddają tego, co pożyczyli wożąc się furami i mając wzięte mieszkanka na kredyt na nowych osiedlach się zabija. To Pan mało wiesz o życiu, Panie von Witt i uważaj, żeby do Ciebie i Czekańskiego ktoś się przypadkiem nie wybrał i odwiedził Wielkich niewinnych prawych ludzi wpatrzonych w polityków i ich owoce pracy. Tacy jak Pan i Czekański to usłyszą tylko ostatni strzał pozbawiający Was życia, bo takie głuche i ślepy elementy jak Pan i On nikomu nie są potrzebne. I zapewniam Pana, że o Panu i Czekańskim żadnego rozgłosu nie będzie. Może ktoś podrzuci na wycieraczkę jakąś część Waszych ciał rodzinom, których mam nadzieję jeszcze nie założyliście, a jak założyliście, to będzie wielka rozpacz, że ojcowie wyszli i nie wrócili. :)
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Daniel von Witt » 8 kwi 2017, 15:31

Alus napisał(a):O ile nie wymyśliłeś koła od początku, to pewnie te ustawy się w dużym zakresie pokrywają. Notabene warto odróżnić cycat od przywołania.

W dużym zakresie to nie, bo dreamlandzka jest znacznie krótsza. Poza tym cyca to odróżniam od przywołania :)
Adamus Flis napisał(a):Ważne, że Pan je wyznaje.

Niech i tak będzie! :) Im bardziej Pana utwierdzić można w błędnych przekonaniach tym większa ma radość z tego powodu :)
Adamus Flis napisał(a):O biologiczną strukturę finansową budżetu podmikronacji o nazwie Dreamland. Nie obchodzą mnie Wasze podziały, Panie von Witt. Krótko, zwięźle i na temat masz się Pan wypowiadać w moim kierunku. Przypominam Ci, że nie gadasz z Czekańskim, tylko ze mną.

Jeżeli o strukturę biologiczną chodzi to 100% wkładów do budżetu pochodzi od ludzi i 100% wydatków z budżetu idzie na ludzi :)

Natomiast poważnie: proszę.
Adamus Flis napisał(a):Oczywiście, że dadzą sobie zabrać. To jest kwestia czasu, a Pan im w tym pomoże, bo widzę, że Pan ma odpowiednią wiedzę.

Nie jestem pewien, jednak nie ma sensu się spierać, czy im zabiorą czy nie.
Adamus Flis napisał(a):Panie, z dodrukowanej kasy to każdy debil potrafi żyć ponad stan, a Pan za takiego uchodzisz w moich oczach. Jak Pan zdobyłeś te pieniądze, które ładujesz Pan w różne inicjatywy, co? Pochwal się przedsiębiorco od siedmiu boleści!

Niestety nie potrafię drukować dreamów, gdyż to pieniądz elektroniczny. Nie znam się na programowaniu, więc na konto również sobie go nie dopisuję. Wszystkie uzyskane środki w Dreamlandzie pozyskałem przez prawie 5 lat aktywności. Nie było miesiąca, żebym jakiejś pensji nie dostawał, a wydatków na siłownię czy wodę do picia to nie miałem w Królestwie, więc się zbierało systematycznie i wydawało, zbierało i wydawało. I tak trwa to po dziś dzień, a ja pilnuję, by saldo mojego prywatnego rachunku nie przekraczało 30 tysięcy dreamów. Gdy przekracza to uznaję, że jest ich za dużo i pora na coś wydać :)
Adamus Flis napisał(a):A ja tak powiedziałem, że tych, którzy pożyczają, to się zabija? Powiedziałem, że tych, którzy pożyczają i nie oddają tego, co pożyczyli wożąc się furami i mając wzięte mieszkanka na kredyt na nowych osiedlach się zabija. To Pan mało wiesz o życiu, Panie von Witt i uważaj, żeby do Ciebie i Czekańskiego ktoś się przypadkiem nie wybrał i odwiedził Wielkich niewinnych prawych ludzi wpatrzonych w polityków i ich owoce pracy. Tacy jak Pan i Czekański to usłyszą tylko ostatni strzał pozbawiający Was życia, bo takie głuche i ślepy elementy jak Pan i On nikomu nie są potrzebne. I zapewniam Pana, że o Panu i Czekańskim żadnego rozgłosu nie będzie. Może ktoś podrzuci na wycieraczkę jakąś część Waszych ciał rodzinom, których mam nadzieję jeszcze nie założyliście, a jak założyliście, to będzie wielka rozpacz, że ojcowie wyszli i nie wrócili. :)

Bełkot.

(-) Daniel ax. von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14287
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 20:21

Bełkot.


I zapamiętaj sobie, von Witt, że za ten bełkot sporo ludzi już straciło życie, więc nie kozacz tak, bo może się to dla Ciebie i Czekańskiego źle skończyć. :)

I tych młodzików, którzy wokół Ciebie tu latają, to sobie możesz robić w chuja i cwelić do woli.

To jest żaden problem, aby Ciebie namierzyć i wykonać egzekucję z Twoim udziałem. Zatem pilnuj się i wiedz, że w twoim bajorze bawić się nie będę pomimo twego pochrumkiwania.

Wypierdalaj z tym Twoim Dreamlandem ode mnie. :)
Adamus Flis
 

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 8 kwi 2017, 20:26

Adamus Flis napisał(a):
Bełkot.


I zapamiętaj sobie, von Witt, że za ten bełkot sporo ludzi już straciło życie, więc nie kozacz tak, bo może się to dla Ciebie i Czekańskiego źle skończyć. :)

I tych młodzików, którzy wokół Ciebie tu latają, to sobie możesz robić w chuja i cwelić do woli.

To jest żaden problem, aby Ciebie namierzyć i wykonać egzekucję z Twoim udziałem. Zatem pilnuj się i wiedz, że w twoim bajorze bawić się nie będę pomimo twego pochrumkiwania.

Wypierdalaj z tym Twoim Dreamlandem ode mnie. :)


>Bądź w Dreamlandzie
>Mów komuś, że ma spierdalać razem z Dreamlandem z Dreamlandu

Wyczuwam błędy logiczne
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Król, Marszałek, Premier, Prezes, no i ja - do raportu!

Postprzez Adamus Flis » 8 kwi 2017, 20:28

To jest bardzo logiczne, ale osoba zakochana w kolektywizmie tego nie zrozumie. :)
Adamus Flis
 

Następna strona

Powrót do Gospodarka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość