Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Forum czytelników Tygodnika Luindorskiego. Strona Gazety.

Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 11 lut 2018, 17:39

Numer 26 TL dostępny już na naszej stronie internetowej. W nim:

  • Niepodległość? Nic prostszego (DvW o tym, jak prawo o referendach może rozczłonkować Królestwo)
  • Złe oceny i złe kierunki (DvW o tym, jak nasze władze miotają się zarządzając państwem)
  • Ruch w stoczniach Bombardiera (DvW o tym, jak furlandzka spółka akcyjna ma szansę na prosperitę)

Obrazek
(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 12 lut 2018, 11:14

Złe oceny i złe kierunki został przyjęty z umiarkowanym zainteresowaniem w Księstwie Sarmacji. JKM Robert Fryderyk przywołał go na forum zapewne dlatego, że w tekście rzeczywiście jest pochwalane Księstwo Sarmacji, za moim zdaniem poprawnie w tym kraju identyfikowane najważniejsze problemy, którymi zajmować powinna się władza centralna. U nas, niestety, jest zupełnie odwrotnie. O pewnych politykach nawet nie sposób cokolwiek powiedzieć, poza polityką promocji, która nie istnieje (potwierdził to zarówno Premier Radziecki jak i Minister Kultury). Szkoda. Oczywiście Vladimir Iwanowicz, dawny partyjny kolega Premiera, pisze:
Vladimir ik Lihtenštán napisał(a):Rząd PTRa robi cokolwiek od co najmniej trzech gabinetów.

Jest to sformułowanie mocno naciągane, jeśli nie kłamliwe, bo każdy z gabinetów "coś" robił (nie będę się tu rozwodził nad spisywaniem zasług każdego z nich, przyjdzie na to czas w innym miejscu). Żaden jednak nie odznaczał się takim chamstwem i koncepcją rządzenia ukierunkowaną na utrudnianie innym życia, przez co Radziecki koń pociągowy ciągnie coraz lżejszy wóz. Nikt nie chce na nim jechać. Aktywność komunistów jest ze wszech miar szkodliwa dla państwa, WKE i obywateli.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 12 lut 2018, 16:37

A ja żałuję, że informacja o tym dlaczego Ustawa o Referendach jest szkodliwa pojawiła się konkretnie dopiero teraz, a wcześniej to było "jest po prostu szkodliwa". Zapis o tym, że Królowa może odrzucić wniosek w sytuacji niebezpiecznej dla państwa i nieuzasadnionej mógłby się pojawić. Wtedy rozmowy o zezwoleniu mogłyby się odbyć w Parlamencie. Ale po co rozmawiać.
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 12 lut 2018, 17:04

Powody słabego udziału w niektórych debatach już wyjaśniałem. Wówczas było jeszcze siedmiu innych deputowanych, poza mną i projektodawcą, którzy najwidoczniej nie czytali ustawy, pod którą się podpisali. Królowa zresztą też ich nie czyta, a powinna pełnić rolę bezpiecznika i wetować takie prawo, zwracać do Parlamentu i mówić, dlaczego zawetowała. Wówczas Parlament miałby okazję do namysłu i ewentualnej poprawy projektu. A tak to nie dość, że parlamentarzyści głosują bezrefleksyjnie, to jeszcze głowa państwa się tak zachowuje.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 12 lut 2018, 17:07

Osobiście najzwyczajniej nie pomyślałem o przedstawionych możliwościach, bo nie rzadko w natłoku tekstu gubię się.
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Chamberlain » 13 lut 2018, 13:54

Wymowa głównego tekstu nieco ponura, ale z głównymi bohaterami autor obchodzi się raczej łagodnie. Daleko tu do "rozpierdolić Torkana to mało" z wątku o procesie ws. Karbiaka. Nie wiem, czy przyczyną taryfy ulgowej jest odmienny standard w ocenie postawy płci przeciwnej, wrodzona cierpliwość czy też nadzieja na gwałtowne odbicie się od dna. Bez przykręcenia śruby nie ruszymy z miejsca.

Vladimir ik Lihtenštán napisał(a):Rząd PTRa robi cokolwiek od co najmniej trzech gabinetów.

Z tego, co widziałem, padły tam również mocniejsze sformułowania. Dziwne to, bo o ile Sarmacja może mówić o chwilowym skoku aktywności i jakimś ruchu na scenie okołopolitycznej jako efekcie elekcji (a jeszcze niedawno mówiło się o totalnym marazmie i upadku), to z samymi kanclerzami jest raczej niewesoło. Zwłaszcza jeśli chodzi o wymiar polityczny, niesprowadzalny do bieżącej administracji. Również Vladimir ik Lihtenštán wypada tu nieco mało wiarygodnie. Osobiście kojarzę go z dwoma epizodami: rezygnacją z mandatu poselskiego tuż po wyborze i raczej niepoważnymi występami gościnnymi w Dreamlandzie.
- - William wicehrabia Oxlade-Chamberlain
Avatar użytkownika
Chamberlain
deputowany
 
Posty: 579
Dołączył(a): 16 maja 2016, 18:46
Numer GG: 62994040

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 13 lut 2018, 18:12

Chamberlain napisał(a):Wymowa głównego tekstu nieco ponura, ale z głównymi bohaterami autor obchodzi się raczej łagodnie. Daleko tu do "rozpierdolić Torkana to mało" z wątku o procesie ws. Karbiaka. Nie wiem, czy przyczyną taryfy ulgowej jest odmienny standard w ocenie postawy płci przeciwnej, wrodzona cierpliwość czy też nadzieja na gwałtowne odbicie się od dna. Bez przykręcenia śruby nie ruszymy z miejsca.

Rozpierdalanie komunistów powinno być jak widać obowiązkiem każdego zdrowo myślącego obywatela. Jak pokazuje kazus Torkana Ingawaara - taki wymoczek bardzo szkodzi (dać mu panel administratora/moderatora to zachowuje się jak cesarz yoyonacji wycinający swych przeciwników w pień). Myślę również, że dla wielu ich rozpierdalanie mogłoby być przyjemnością, a sumarycznie także przysługą dla państwa dreamlandzkiego. Im mniej czerwonych tym lepiej.

Czym innym jest jednak wyrażanie krytyki wobec głowy państwa, szczególnie, gdy jest nim monarcha płci pięknej. Nie jestem zadowolony z działań Jej Królewskiej Mości, ale nie zamierzam z tego powodu mieszać Jej z błotem. Przywilej błotnych kąpieli zarezerwowany jest dla komunistów.
Chamberlain napisał(a):Z tego, co widziałem, padły tam również mocniejsze sformułowania. Dziwne to, bo o ile Sarmacja może mówić o chwilowym skoku aktywności i jakimś ruchu na scenie okołopolitycznej jako efekcie elekcji (a jeszcze niedawno mówiło się o totalnym marazmie i upadku), to z samymi kanclerzami jest raczej niewesoło. Zwłaszcza jeśli chodzi o wymiar polityczny, niesprowadzalny do bieżącej administracji. Również Vladimir ik Lihtenštán wypada tu nieco mało wiarygodnie. Osobiście kojarzę go z dwoma epizodami: rezygnacją z mandatu poselskiego tuż po wyborze i raczej niepoważnymi występami gościnnymi w Dreamlandzie.

Nic nie trwa wiecznie. Ne można cofnąć się do momentu, kiedy Tomasz Ivo Hugo wstępował na tron sarmacki i jak to odbijało się na aktywności Księstwa, jednak myślę, że było podobnie, gdy na ten tron wstąpił Robert Fryderyk, który zapewne kolegując się z co najmniej kilkoma przedstawicielami tamtejszej starszyzny plemiennej, po prostu ściągnął ich na powrót do Księstwa lub jej przedstawiciele sami się zleźli, oczekując jakiejś "dobrej zmiany". Dreamland i Sarmacja należą do państw biegnących już baaardzo długie dystanse, a jak to na takich bywa, nie da się biec ich równym tempem. Sarmacja w końcu zwolni, bo musi zwolnić, gdyż w każdym skoku są dwie fazy: wznoszenia się i opadania.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez PTR » 14 lut 2018, 14:52

Rozpierdalanie komunistów powinno być jak widać obowiązkiem każdego zdrowo myślącego obywatela.

Przyznam, że za każdym razem jak czytam posty Towararzysza Doktora to czuję się lekko rozpierdolony. Gratuluję!

Im mniej czerwonych tym lepiej.

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.

Strach zajrzał wreszcie do dupy, co?

Przywilej błotnych kąpieli zarezerwowany jest dla komunistów.

Informuję, że od początku mojego urzędowania Ludowe Centrum SPA w Piko-Żen jest otwarte dla wszystkich wizytujących za darmo. Zapraszam do dbania o zdrowie i higienę.

Obrazek
/-/ bryg. Prezerwatyw Tradycja Radziecki, Premier Rządu Królewskiego

"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.
Avatar użytkownika
PTR
Premier Rządu Królewskiego
 
Posty: 3573
Dołączył(a): 21 lut 2013, 16:31

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 15:05

PTR napisał(a):"Wandejskiej lawiny się nie boimy. Zapraszamy!" Daniel von Witt, 24 listopada 2014 r.

Strach zajrzał wreszcie do dupy, co?

To nie jest strach. To jest poczucie, że niektórzy nie potrafią się zaadoptować, uszanować gospodarzy, nie czują żadnego respektu wobec miejsca, w którym chcą mieszkać i ludzi, z którymi chcą mieszkać. Lawina z Wandystanu mogłaby być ożywcza dla Królestwa i nie należy się jej obawiać. Jednak jej złą stroną jest narzucanie wszystkim narracji, która powoduje odpływ ludności rdzennej. Wymiana jednych głów na inne to gra o sumie zerowej, a jeśli uwzględni się to, kogo się traci, a kogo zyskuje - wychodzimy pod kreską. To, co przychodzi z Wandystanu, wyjaławia Dreamland czyniąc z niego drugi Wandystan. Spotkałem się dotychczas z kilkoma opiniami obywateli już nieaktywnych, że gdyby chcieli zamieszkać w Wandystanie to by to zrobili. Z jakiegoś powodu jednak mieszkali w Dreamlandzie. Gdy Wandystan zaczynacie z niego robić, nie dziwcie się, że nie będę przyklaskiwał, bo oznaczać to będzie większy exodus i złudny przyrost naturalny, bo nowi ludzie wabieni dreamlandzkością na stronach i na forum, dopiero po kilku, kilkunastu dniach połapią się, że siedzi tu wandejska swołocz.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 14 lut 2018, 15:43

PTR napisał(a):
Rozpierdalanie komunistów powinno być jak widać obowiązkiem każdego zdrowo myślącego obywatela.

Przyznam, że za każdym razem jak czytam posty Towararzysza Doktora to czuję się lekko rozpierdolony. Gratuluję!

Chyba ze śmiechu. Samemu mi się na niego zbiera, skoro nawet JE Daniel ulega całej "wandeizacji" i coraz częściej rzuca zbędnymi bluzgami.
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 16:00

Fryderyk Orański-Nassau napisał(a):Chyba ze śmiechu. Samemu mi się na niego zbiera, skoro nawet JE Daniel ulega całej "wandeizacji" i coraz częściej rzuca zbędnymi bluzgami.

Do każdego należy mówić w języku przez tę osobę zrozumiałym. Jeżeli mówię do Niemca po niemiecku to nie dlatego, że uległem germanizacji. Więc niech Pan bzdur nie opowiada, jak to ma czasem w zwyczaju.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Jezus Ipanienko » 14 lut 2018, 16:18

Daniel po prostu wyciąga kija z dupy i pokazuje jaki jest naprawdę.
Drogi Lider Jezus Ipanienko, prezydent Mandragoratu Wandystanu
Avatar użytkownika
Jezus Ipanienko
 
Posty: 634
Dołączył(a): 10 maja 2017, 15:19
Lokalizacja: Wandystan

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 14 lut 2018, 16:24

Bucostwa nie zwalcza się bucostwem. Nie trzeba się uzwierzęcać przebywając wśród zwierząt. O osobach wulgarnych na ogół mam niskie poważanie. Ekscelencja jeśli coś w ten sposób manifestuje to że wulgaryzmy nie sprawiają mu problemów, jeśli ma rozmówcę chcącego z nich korzystać.
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 16:31

Co Pan powie? :D A głos w sprawie dymisji "buca", "zwierzęcia", "osoby, której nie szanuje" (jak Pan sam nazywa swych kolegów z Rządu) to kto w Parlamencie zmienił? Pan to w ogóle zagadkowy człowiek - nie szanuje Pan swoich kolegów z rządu (obecny) lub chce dymisji swojego szefa, ale nie własnej i nie widzi w tym problemu (poprzedni). Po raz kolejny pogratuluję postawy!

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Jezus Ipanienko » 14 lut 2018, 16:33

Największym szkodnikiem w Dreamlandzie jest obecnie doktor Witt, ponieważ jako jedyny w całym państwie wzywa do niszczenia konkretnej i sporej grupy społecznej w KD. Już kilka osób między innymi z jego powodu opuściło ten kraj. Za jego sprawą nie przybył nikt nowy. W przeciwieństwie do grupy w którą tak napierdala, a która wniosła coś nowego (zwłaszcza w kontekście nowych aktywnych osób) do Dreamlandu. „Wandejska hołota” i „ścierwa” stoją na znacznie wyższym poziomie cywilizacyjnym niż osoby takie jak doktor Witt. Uważam, że Dreamland bez nienawistnych kreatur takich jak Daniel byłby lepszym Dreamlandem.
Drogi Lider Jezus Ipanienko, prezydent Mandragoratu Wandystanu
Avatar użytkownika
Jezus Ipanienko
 
Posty: 634
Dołączył(a): 10 maja 2017, 15:19
Lokalizacja: Wandystan

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 16:41

Kiedyś Pan Torkan Ingawaar uczył mnie, jak to niby długo Pan w mikronacjach siedzi. Dłużej ode mnie siedzi też Premier Radziecki. Wszyscy, którzy z Wandystanu przyłażą nie są nowi. Niech Pan bajek nie opowiada, że ci "nowi aktywni" wnoszą "coś nowego". Wnoszą to, z czego są znani od lat. A co wnoszą? Z czym Pan będzie się kojarzył następnym pokoleniom Dreamlandczyków? Z radiem? Z kulturą? Wątpię. Będzie Pan kojarzony jako "zwierzę" (określenie Pańskiego kolegi z Rządu) o niewyparzonej mordzie, a Pański portret w Ministerstwie Kultury będzie wisiał tyłem do przodu, bo następni ministrowie będą się wstydzić, że taki oszołom był w tym gmachu kierownikiem.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Jezus Ipanienko » 14 lut 2018, 16:43

Byłbyś śmieszny gdybys tylko nie był żałosny xD
Drogi Lider Jezus Ipanienko, prezydent Mandragoratu Wandystanu
Avatar użytkownika
Jezus Ipanienko
 
Posty: 634
Dołączył(a): 10 maja 2017, 15:19
Lokalizacja: Wandystan

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 16:45

Ani w jednym, ani w drugim nie przebiję ministra z "zajebistymi kompetencjami". Nawet nie pretenduję.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Jezus Ipanienko » 14 lut 2018, 16:48

Daniel von Witt napisał(a):Ani w jednym, ani w drugim nie przebiję ministra z "zajebistymi kompetencjami". Nawet nie pretenduję.

(-) Daniel von Witt

Rzeczywiście - jesteś zbyt cienki w uszach by zrobić audycję radiową :)
Drogi Lider Jezus Ipanienko, prezydent Mandragoratu Wandystanu
Avatar użytkownika
Jezus Ipanienko
 
Posty: 634
Dołączył(a): 10 maja 2017, 15:19
Lokalizacja: Wandystan

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 17:01

Ale o czym my rozmawiamy? Bo znów nadaje Wasza Ekscelencja na innych falach i zmienia temat.

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 14 lut 2018, 17:12

O wyjaśnienie zawsze można mnie zapytać. Dla przykładu wicehrabia Chamberlain tak właśnie zrobił i wyczerpującą odpowiedź otrzymał ode mnie kanałem prywatnym.
Nie uważam tego rządu za dobry. Od początku nie miał być rządem miłości, tylko pracy. Pracy tytanicznej, gdzie Premier ma w zasadzie wszystko na swoich barkach. Gdzie ja z Tomaszem baronem von Habsburgiem jesteśmy bardziej wsparciem doradczym, bo tworzenie aktów prawnych idzie nam z trudnością i w konsekwencji działamy tam gdzie jesteśmy w stanie. W sytuacji, gdzie mimo całej Ekscelencji wrogości do premiera, a mojej niechęci do jego poglądów(dyskusji, gdzie można to zobaczyć było sporo) doceniam bardzo jego pracę i żałuję, że jest tak mało osób działających w ramach rządu. Gdzie nie chcę tej załogi uszczuplać, gdy jest to zbędne. Jeśli wspierałem dymisję rządu to dlatego, że uważam, że trzeba jego zmiany. Niekoniecznie uważam, że od razu tydzień wcześniej muszę z niego wyjść. Uważam, że tow. Jezus Ipanienko stosuje duże więcej wulgaryzmów od PTRa w swoich wypowiedziach i dużo bardziej mnie to raziło, więc zagłosowałem jak zagłosowałem. Jeśli uważam, że dany rząd jest słaby to wspieram jego dymisję, ale nie mieszam z błotem ani pracy własnej, ani szefa rządu, ani innych. Po prostu-zrobiliśmy co mogliśmy, nie zadziałało, zobaczmy co może wyjść z nowych wyborów.

Nie podoba mi się obelżywy sposób, w jaki stosuje Pan użyte przeze mnie zwroty. Zwrotu "zezwierzęcenie" użyłem w stosunku do właśnie "[bycia] o niewyparzonej mordzie", ale nie nazwałem tow. Jezusa zwierzęciem jaki osoby. Podobnie z innymi i uważam tą manipulację za zbędną.
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Jezus Ipanienko » 14 lut 2018, 17:38

To tylko potwierdza tezę stawianą przeze mnie wyżej - największym szkodnikiem w Dreamlandzie jest bez wątpienia Witt.
Drogi Lider Jezus Ipanienko, prezydent Mandragoratu Wandystanu
Avatar użytkownika
Jezus Ipanienko
 
Posty: 634
Dołączył(a): 10 maja 2017, 15:19
Lokalizacja: Wandystan

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Fryderyk Orański-Nassau » 14 lut 2018, 17:43

Poprawka-z kontekstu faktycznie wychodzi, że nazwałem ministra w ten sposób. Ale na przykład mieć niskie poważanie nie oznacza nie szanować. Rzecz w tym, że ma to znacznie różny wydźwięk. Nie mając ministra w poważaniu wychodzi, że nie traktuję go jako jakikolwiek autorytet(bądź właśnie-niewielki)od którego nie można wynieść nic bądź niewiele. Jeślibym go nie szanował to już oznaczałoby moja pogardę, a tak nie jest. Dużo w mojej wypowiedzi obnażania postaw, a nie osób samych w sobie.
(-) Fryderyk Karol Albert wicehrabia Orański-Nassau OOIII ONZIII
Hrabia Flores, wiceMSZ
"Pochlebiamy sobie patrząc na Sarmację, że zobaczcie; oni są prymitywni, a my wysublimowani. Ale wysublimowany autyzm nadal pozostaje autyzmem."Aluś, 2 października 2017 r.
Avatar użytkownika
Fryderyk Orański-Nassau
minister
 
Posty: 1975
Dołączył(a): 30 sie 2016, 01:35
Lokalizacja: Dreamland, Księstwo Furlandii i Luindoru, Alhambra
Herb:

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez Daniel von Witt » 14 lut 2018, 18:22

Fryderyk Orański-Nassau napisał(a):Nie uważam tego rządu za dobry. Od początku nie miał być rządem miłości, tylko pracy. Pracy tytanicznej, gdzie Premier ma w zasadzie wszystko na swoich barkach. Gdzie ja z Tomaszem baronem von Habsburgiem jesteśmy bardziej wsparciem doradczym, bo tworzenie aktów prawnych idzie nam z trudnością i w konsekwencji działamy tam gdzie jesteśmy w stanie. W sytuacji, gdzie mimo całej Ekscelencji wrogości do premiera, a mojej niechęci do jego poglądów(dyskusji, gdzie można to zobaczyć było sporo) doceniam bardzo jego pracę i żałuję, że jest tak mało osób działających w ramach rządu. Gdzie nie chcę tej załogi uszczuplać, gdy jest to zbędne. Jeśli wspierałem dymisję rządu to dlatego, że uważam, że trzeba jego zmiany. Niekoniecznie uważam, że od razu tydzień wcześniej muszę z niego wyjść. Uważam, że tow. Jezus Ipanienko stosuje duże więcej wulgaryzmów od PTRa w swoich wypowiedziach i dużo bardziej mnie to raziło, więc zagłosowałem jak zagłosowałem. Jeśli uważam, że dany rząd jest słaby to wspieram jego dymisję, ale nie mieszam z błotem ani pracy własnej, ani szefa rządu, ani innych. Po prostu-zrobiliśmy co mogliśmy, nie zadziałało, zobaczmy co może wyjść z nowych wyborów.

Po pierwsze, zapomina Pan o tym, że już w czasie kampanii wyborczej wyrażałem komplementy pod adresem Pana Premiera (który oczywiście, z racji swych poglądów jest moim wrogiem), mówiąc o nim, że będzie koniem pociągowym tego gabinetu. Z całą pewnością widzą wszyscy, że tak właśnie jest. Nie jest jednak rzeczą bez znaczenia dokąd wiezie się wóz ciągnięty przez tego konia. Praca jako taka, też nie musi zasługiwać na pochwałę, a należy zauważyć, że rząd, w którym Pan jest, pracuje często po to, by innym utrudniać życie.

Zdaję sobie również sprawę z tego, że umniejsza Pan znaczenie swoje jak również Pana Habsburga, z którym mam kontakt na bieżąco. To, że Pan Premier poświęca się pisaniu projektów ustaw nie powinno Was zawstydzać, a wręcz przeciwnie. Ustawy, jak wszyscy widzą, nie wychodzą za bardzo udane spod łap pracowitego przecież Premiera. Marnuje on swój wysiłek pisząc projekty złe i szkodliwe dla państwa i obywateli. Przyznał Pan to zresztą i w tej debacie, poniekąd żaląc się, że ktoś nie wyjaśnił Panu wad projektu ustawy o referendach, której przygotowywanie od kuchni raczej Pan śledził, bo była ona wymysłem Premiera Radzieckiego. Tak więc Pan widzi, że "miłość" jest jednak potrzebna tak samo jak praca, bo śledząc Pańskie głosowania nad projektami ustaw rządu to wspiera je Pan w sposób dość ograniczony, a jeśli doliczyć do tego ustawę o referendach, której po czasie chyba Pan nie za bardzo popiera, to mamy obraz tylko nieco mniejszej Pańskiej wrogości wobec owoców pracy Premiera Radzieckiego, jaką ja przejawiam z powodu swych poglądów.

Pańska logika jest również dość pokrętna. Z jednej bowiem strony nie uważa Pan tego rządu za dobry, a z drugiej strony mówi, że wspiera Pan dymisje rządu złego, ale w taki sposób, że do dymisji sam się nie poda. Thhhyy... Naprawdę. Dziwacznie Pan to wszystko pojmuje.

I nikt tu nie miesza czyjejś pracy z błotem. Jakby Pan raczył zauważyć po tekstach w Mercurius Furlandiae, gdzie jest więcej powiedziane na temat pracy np. Pana Ipanienki, to oddaje mu się to, co zrobił fajnego, ale to, co robi źle przysłania tamto i tak jak powiedziałem, za rok czy dwa będzie się go pamiętać przez pryzmat jego chamskich jazd, a nie radia, które zrobił. Tego mu się przecież nie odbiera, ani nie umniejsza znaczenia.
Fryderyk Orański-Nassau napisał(a):Nie podoba mi się obelżywy sposób, w jaki stosuje Pan użyte przeze mnie zwroty. Zwrotu "zezwierzęcenie" użyłem w stosunku do właśnie "[bycia] o niewyparzonej mordzie", ale nie nazwałem tow. Jezusa zwierzęciem jaki osoby. Podobnie z innymi i uważam tą manipulację za zbędną.

Powtórzę, pokrętną ma Pan logikę. Mówi Pan, że nie nazywa Jego Ekscelencji Ipanienki zwierzęciem, ale już osobą zezwierzęconą z powodu niewyparzonej mordy to tak. Mówi Pan, że nie podoba się Panu "obelżywy sposób" używania określeń, które Pan wymyślił na nazwanie osób, do których ja kieruję Pańskie określenia. Mówi Pan, że nie szanuje osób używających wulgaryzmów i przyznaje Pan, że Jego Ekscelencja Ipanienko używa ich nagminnie, ale jednocześnie nie chciał Pan go usunąć z rządu, choć nie uważa Pan tej ekipy za dobrą. Kto da wiarę takim Pańskim tłumaczeniom?

(-) Daniel von Witt
Avatar użytkownika
Daniel von Witt
Marszałek Parlamentu Królewskiego
 
Posty: 14286
Dołączył(a): 5 cze 2012, 14:38
Lokalizacja: Buuren (Furlandia), Elder (Luskania)
Numer GG: 41404078

Re: Numer 26: Niepodległość? Nic prostszego

Postprzez الوـس » 14 lut 2018, 18:24

Daniel von Witt napisał(a):Lawina z Wandystanu mogłaby być ożywcza dla Królestwa i nie należy się jej obawiać. Jednak jej złą stroną jest narzucanie wszystkim narracji, która powoduje odpływ ludności rdzennej. Wymiana jednych głów na inne to gra o sumie zerowej, a jeśli uwzględni się to, kogo się traci, a kogo zyskuje - wychodzimy pod kreską.


To zabawne, bo spotkałem się z opiniami, że to ty, Danielu, odstraszasz starą gwardię.
(-) Aluś de la Ciprofloksja zu Hergemon und von Lichtenstein y de Arbuz och Apelsinklyfta
فقهاء‎‎
Avatar użytkownika
الوـس
 
Posty: 2858
Dołączył(a): 1 sty 2017, 22:00
Lokalizacja: Tauzen
Herb:

Następna strona

Powrót do Tygodnik Luindorski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron